w Sieci
Jestem, ciągle jestem w Sieci
Oplata mnie ciasno
Dusi, oddech mi tamuje
Że nawet nie wrzasnę
Sieć mię więzi całkowicie
Bez reszty pochłania
Zawładnęła mym umysłem
Myśleć mi zabrania
Ach, ma Sieci wszechobecna
Nie bądź tak surowa
Pozwól czasem wypowiedzieć
Swobodnie choć słowo
Sieć nie słyszy, jest bezduszna
I wciąż mnie zniewala
Rano, we dnie i wieczorem
Od świata oddala
Wezmę w końcu mój komputer
I wrzucę do rzeki
Z kijem w ręce i tobołkiem
Ruszę w świat daleki...
Oplata mnie ciasno
Dusi, oddech mi tamuje
Że nawet nie wrzasnę
Sieć mię więzi całkowicie
Bez reszty pochłania
Zawładnęła mym umysłem
Myśleć mi zabrania
Ach, ma Sieci wszechobecna
Nie bądź tak surowa
Pozwól czasem wypowiedzieć
Swobodnie choć słowo
Sieć nie słyszy, jest bezduszna
I wciąż mnie zniewala
Rano, we dnie i wieczorem
Od świata oddala
Wezmę w końcu mój komputer
I wrzucę do rzeki
Z kijem w ręce i tobołkiem
Ruszę w świat daleki...

My rating
My rating