Miejska dżungla

author:  szarotka
0.0/5 | 0


Otwieram oczy , nastał nowy dzień , co przyniesie , tego nie wiem. Mgła za oknem szybko znika...biegnę ,czas umyka ...szybko ,szybko...coraz szybciej !!
Zwolnij proszę , czemuż szansy mi nie dajesz na złapanie chwili , choćby krótkiej , jak ta teraz , na sekundkę na minutkę.
Idę. Wiatr , wieje,wieje , włosy latają, czochrają, wszyscy ludzie na przystanku takie mają.
Czekam i czekam.Jedzie.W środku tłum ludzi , jak zawsze. Ja wsiadam , to już tłum ludzi też ,za mną i przede mną i na mnie ,gdzie tylko się da ,walka o przetrwanie ,wygra najsilniejszy ,babcia ,biznesmen czy też ja.
Kto odpowiedz zna.....?



 
COMMENTS