*
przeszłość pozostaje w bezruchu
gęste powietrze w niej
miliony cząsteczek strachu
wszystko to rozdrobnione
ułożone w jedną, płynną mozaikę
straszy co noc
złe decyzje wychodzą spod łóżka
czekają na atak
błagają o moją słabość
uwodzą przekonaniem, że można je zmienić
azot, tlen, strach
marnujemy siebie nawzajem
gęste powietrze w niej
miliony cząsteczek strachu
wszystko to rozdrobnione
ułożone w jedną, płynną mozaikę
straszy co noc
złe decyzje wychodzą spod łóżka
czekają na atak
błagają o moją słabość
uwodzą przekonaniem, że można je zmienić
azot, tlen, strach
marnujemy siebie nawzajem

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
"Technicznie", to się podoba.