parasol

author:  Wiesława Bień
5.0/5 | 9


porządkuję się odosobnieniem
zdeterminowanie
przesunęło mnie na zewnątrz Europy

szłam za nią jak za nowym guru
jakże inna nieprawdziwa

rozpościerając zachłannie palce
wchodziłam w kryzys tożsamości

dziś z niedowierzania sztywnieją mi oczy
rozum w porę zasygnalizował
stop-

zasmakuj w sobie
nie pozwól rozsypać się sumieniu
daj rozkrzewić się prawdzie
zostaw po sobie jedynie zapach deszczu

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
03.09.2014,  pola

My rating

My rating:  
02.09.2014,  renee

My rating

My rating:  
02.09.2014,  Alina Bożyk

Moja ocena

Końcówka przepiękna :)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.09.2014,  A.L.

@

Wiesiu!
Chcemy by i Tobie
było dobrze z nami
Tedy zostań dłużej
ze Swoimi wierszami

Moja ocena

Witaj Wiesiu :)
Dobry wiersz :))
My rating:  
02.09.2014,  Malwina

:)

Dzień dobry.Chyba dobrze mi z Wami.Tęskniłam..:)

My rating

My rating:  

Moja ocena

Wiesiu, dzień dobry.
Jak zwykle nieczęsto.
Ale jeśli już, to tzw. opad szczęki (u mnie).
Świetny wiersz.
Wogóle dzisiaj Panie górą.
My rating: