mała venus i motyle

author:  BoguslawaMatusiak
5.0/5 | 10


słyszę jak przesypuje się piasek
z plaży nad cichym jeziorem
zawsze takie było pod koniec lata

między nami i w nas rosło w siłę
może kiedyś
może nigdy
czas się wydłużał wyodrębnianiem

przyszłe cztery ściany dzieci ogrody
sadzimy wiśnie i jabłonie
patrzymy jak dojrzewają

wieczorami podchodzą blisko
wchodzą błękitnie w sen
dotykają ciepłem słońca
mała venus próbuje łapać motyle

ma twoje zielone oczy



 
COMMENTS


Moja ocena

Ale to dobre, Bogusia!
My rating:  
15.08.2014,  bezecnik

My rating

My rating:  
15.08.2014,  ParaNormal

My rating

My rating:  
13.08.2014,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.08.2014,  Malwina

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.08.2014,  renee

Moja ocena

Świetny wiersz.
My rating: