Miłość
Nie umiem cię policzyć, zmierzyć,
nie umiem nijak objąć myślą,
nie umiem złożyć jak należy,
ani wpasować w bliską przyszłość.
Nie umiem mówić o tobie głośno,
choć chciałabym ciebie móc wykrzyczeć,
nie wiem zupełnie jak cię dotknąć,
choć zdajesz się miękka być jak policzek.
Chcę pięknie pisać o tobie umieć
a słów, by to robić, mi brakuje.
Ale czy trzeba mi ciebie rozumieć?
Czy nie wystarczy, że cię czuję?
nie umiem nijak objąć myślą,
nie umiem złożyć jak należy,
ani wpasować w bliską przyszłość.
Nie umiem mówić o tobie głośno,
choć chciałabym ciebie móc wykrzyczeć,
nie wiem zupełnie jak cię dotknąć,
choć zdajesz się miękka być jak policzek.
Chcę pięknie pisać o tobie umieć
a słów, by to robić, mi brakuje.
Ale czy trzeba mi ciebie rozumieć?
Czy nie wystarczy, że cię czuję?

...
pięknie napisanei ja czuje ją też i jak Ty
słów brak i składni całej
by objąć ją słowami pozdrawiam
My rating
Moja ocena
Rozumiem że miękka nie jest tu pomyłką.