bełkot
Na zawsze zamknięte już powieki
nie na chwilę, dwie... ale na wieki
to co mogłam zrobić
zostało nie ruszone,
ale przecież księżniczek się nie rusza
one nie mogą być zmuszone...
wszystko ze sobą jest sklejone
myśli się w słowa układają
i powstaje pytanie
czy to mi kiedyś będzie wybaczone?
Nie mogę dość do ładu
zdania nie mają sensu
nie widzę w myślach składu
i bełkot się jakiś tu stworzył
brakuje tylko żył i noży...
nie na chwilę, dwie... ale na wieki
to co mogłam zrobić
zostało nie ruszone,
ale przecież księżniczek się nie rusza
one nie mogą być zmuszone...
wszystko ze sobą jest sklejone
myśli się w słowa układają
i powstaje pytanie
czy to mi kiedyś będzie wybaczone?
Nie mogę dość do ładu
zdania nie mają sensu
nie widzę w myślach składu
i bełkot się jakiś tu stworzył
brakuje tylko żył i noży...

My rating
My rating
My rating