zmierzch
przeorane bruzdy twarzy
kryły gwiazdozbiór życia
konstelacje planet
sen miłości Wenus
śmiertelność Marsa
pomiędzy pomarszczonymi fałdami
sterczały dołeczki pogodnych chwil
szczęście krzaczkami rozejmu
rozsiane gdzieś pomiędzy
przypominało własną łaskę
susze pożogi zalane pola
czołgami orany lęk i strach
odwaga bohaterstwo wiara
cieniami chmur przemijały
lekkim wiatrem popychane
głębia ciemnych oczu korciła
westchnieniem lat spełnionych
soczystym wzokiem dzikiego bzu
czas stanął o lasce po ścianą
trzeszcząc niemą kukułką
kryły gwiazdozbiór życia
konstelacje planet
sen miłości Wenus
śmiertelność Marsa
pomiędzy pomarszczonymi fałdami
sterczały dołeczki pogodnych chwil
szczęście krzaczkami rozejmu
rozsiane gdzieś pomiędzy
przypominało własną łaskę
susze pożogi zalane pola
czołgami orany lęk i strach
odwaga bohaterstwo wiara
cieniami chmur przemijały
lekkim wiatrem popychane
głębia ciemnych oczu korciła
westchnieniem lat spełnionych
soczystym wzokiem dzikiego bzu
czas stanął o lasce po ścianą
trzeszcząc niemą kukułką

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating