Zbudujemy sobie domek
Z dna szuflady wyciągnięte... (2002)
Zbudujemy sobie domek
gdzieś daleko w las spowity
tam gdzie cały boży dzionek
spokój gości całkowity
Posadzimy drzewko sobie
bo choć wkoło ich bez końca
nasze zliczać mnie i tobie
będzie wspólne wschody słońca
Wykopiemy sobie studnię
by się w niej przeglądać móc
choć nad lustrem wiadrem dudnię
szczęście się nie może stłuc
Postawimy też drewutnię
doń wrzucimy drewna moc
a gdy zima w okno stuknie
my schowamy się pod koc
Zbudujemy sobie domek
gdzieś daleko w las spowity
tam gdzie cały boży dzionek
spokój gości całkowity
Posadzimy drzewko sobie
bo choć wkoło ich bez końca
nasze zliczać mnie i tobie
będzie wspólne wschody słońca
Wykopiemy sobie studnię
by się w niej przeglądać móc
choć nad lustrem wiadrem dudnię
szczęście się nie może stłuc
Postawimy też drewutnię
doń wrzucimy drewna moc
a gdy zima w okno stuknie
my schowamy się pod koc

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating