Wizyta

author:  Kalina
4.0/5 | 2


Drogi panie doktorze
Męczy mnie
Dotkliwie

Czuję jak rozlewa się
W mojej piersi
Garnek czarnej smoły

Łapie
Za gardło
Czarny dym

W moich płucach
Szaleje burza
Wydaje mi się
Że umieram

Wiem
To nie jest choroba
Doktorze

Inaczej śmierć
Zapisałbyś na recepcie
Jako lek
Na chorobę
Zwaną życiem

Trafna diagnoza
Doktorze
Rzuć palenie

Palę miłość
Jak papieros
Nie mogę Cię rzucić

Czasami pragnę
Wydmuchać Cię
Z płuc
I nigdy nie wpuścić
Z powrotem

Zapalam kolejnego
Papierosa
I wbijam gwóźdź
Do trumny
Zaciągając się od nowa



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
08.04.2014,  bezecnik

My rating

My rating: