Nieproszony gość

author:  Faroo
5.0/5 | 3


Paradoksalnie był cichy, mimo postury
Gigant na nogach z waty
Ów niespodziewany przybysz który
Okazał się zwiastunem straty

Milczał i czekał
Zbierał swe żniwo
Wszystko przewlekał
Z wnętrza patrząc krzywo

Mała postać z grymasem bólu na twarzy
Wijąca się w łóżku
Pośród tabunu lekarzy
Nie mogących powstrzymać smutku

Co miał dopiero nadejść…



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
15.03.2014,  A.L.

My rating

My rating:  

Powrót

Jak dobrze powrócić, po tak długim czasie, tu gdzie się wszystko rozpoczęło :D
15.03.2014,  Faroo