***

author:  Harry Haller
5.0/5 | 9


nie dzieli nas nic
oprócz tych
sześciuset siedemdziesięciu trzech tysięcy ośmiuset dwudziestu sześciu kilometrów
jest ich dokładnie tyle
(policzyłam ciągnąc
bezwładne palce po mapie)
nic oprócz
ciężkich, zimnych pociągów
oprócz kalekich słów
bo i tak się nie zrozumiemy
to tylko sześć krótkich godzin
a potem blaszane niebo
przyjadę do ciebie zimą
(jeśli przyjadę)
jesienią cmentarze są zbyt piękne

po powrocie do domu
niszczyłam przedmioty
kopałam w ścianę
zamalowałam ci twarz
czarnym markerem

przepraszam
uśmiechnij się do mnie jeszcze

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.02.2014,  mroźny

My rating

My rating:  
27.02.2014,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.02.2014,  A.L.

My rating

My rating:  
27.02.2014,  5kjmb

My rating

My rating:  
27.02.2014,  bezecnik

Moja ocena

Poruszający i z serca...
Pozdrawiam Agata A.C - J
My rating: