List do ukochanej IM
List do ukochanej IM
Na niebie , szary zimny , gładki
Ciężki ocieka deszczem
W srodku piecze ,rozrywa powietrze
Oddycham niczym czarnymi kwiatami
Nie przestaje ranić
Niemymi oczami
W ciąż to czuje
Maluję gwiazdami
Ciszą dzwięków, sekretu nocy
Gołębie serce zatrzepoce
Odbiciem kryształowej łzy
Swym Blaskiem, ukajasz mnie
Wystarczy twój dotyk
By złamać mnie
Nigdzie nie odchodź
To boli w srodku
Przestań ranić
Jestem ,jak ptak
Kocham świata smak
Uśmiechem poranka
Obudź nas we śnie
Na niebie , szary zimny , gładki
Ciężki ocieka deszczem
W srodku piecze ,rozrywa powietrze
Oddycham niczym czarnymi kwiatami
Nie przestaje ranić
Niemymi oczami
W ciąż to czuje
Maluję gwiazdami
Ciszą dzwięków, sekretu nocy
Gołębie serce zatrzepoce
Odbiciem kryształowej łzy
Swym Blaskiem, ukajasz mnie
Wystarczy twój dotyk
By złamać mnie
Nigdzie nie odchodź
To boli w srodku
Przestań ranić
Jestem ,jak ptak
Kocham świata smak
Uśmiechem poranka
Obudź nas we śnie
Poem versions

My rating
My rating