życie
Pić słońce
Smakować kolorów tęczy
Gładzić grzbiet deszczu
Otulać suknią z trzciny
Zasypiać gładkim szumem cichego strumienia
Dżungla miasta ludzkiego
Pełna gadów i węży
Chropowatych chodników, dróg
Ludzi
Ocieramy się o siebie samotni
Do krwi
Kości
Lecz czy zdołamy dotrzeć do warstwy serca?
Zdejmij kaganiec z mojej zmęczonej duszy
Przemień mnie
W drzewo
Lub kwiat
W sarkofagu ciała
Dusi się
Szczelnie zamknięta
- dusza
Smakować kolorów tęczy
Gładzić grzbiet deszczu
Otulać suknią z trzciny
Zasypiać gładkim szumem cichego strumienia
Dżungla miasta ludzkiego
Pełna gadów i węży
Chropowatych chodników, dróg
Ludzi
Ocieramy się o siebie samotni
Do krwi
Kości
Lecz czy zdołamy dotrzeć do warstwy serca?
Zdejmij kaganiec z mojej zmęczonej duszy
Przemień mnie
W drzewo
Lub kwiat
W sarkofagu ciała
Dusi się
Szczelnie zamknięta
- dusza

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating