Fortepian
Nie oddycham,
Duszę się w nieznanych ósemkach.
Uratować mnie możesz,
tylko Ty,
twoje ramiona,
twoje serce.
Nie zostawiaj mnie!!
Nie odchodź!!
Nie rób mi tego więcej!!
Jest ulga i ukojenie, gdy
tworzysz.
Muzyką poezji wypełniasz,
szarą przestrzeń.
Coś się dzieje,
zaczyna i kończy
i już nic nie rozłączy
tej jedynej miłości między
twórcą, a błądzącym fortepianem.
Duszę się w nieznanych ósemkach.
Uratować mnie możesz,
tylko Ty,
twoje ramiona,
twoje serce.
Nie zostawiaj mnie!!
Nie odchodź!!
Nie rób mi tego więcej!!
Jest ulga i ukojenie, gdy
tworzysz.
Muzyką poezji wypełniasz,
szarą przestrzeń.
Coś się dzieje,
zaczyna i kończy
i już nic nie rozłączy
tej jedynej miłości między
twórcą, a błądzącym fortepianem.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating