Isztar
Przyszłaś jak zwykle przed świtem
(historycy orzekną że o 4:40)
Jak zawsze wytarłaś stopy
Kaukaz, Račak, Kozielsk
Wzbity pył osiadł na niebie
Zapukałaś
Pukania boimy się najbardziej
Drżącym głosem tłumaczymy wszystko Clausewitzem
- Kochanie, zamknij znów drzwi
- Tym razem je zatrzaśniemy, tym razem na dobre
Ty przykucnięta czekasz w ogrodzie
schowana pośród cyprysów
(historycy orzekną że o 4:40)
Jak zawsze wytarłaś stopy
Kaukaz, Račak, Kozielsk
Wzbity pył osiadł na niebie
Zapukałaś
Pukania boimy się najbardziej
Drżącym głosem tłumaczymy wszystko Clausewitzem
- Kochanie, zamknij znów drzwi
- Tym razem je zatrzaśniemy, tym razem na dobre
Ty przykucnięta czekasz w ogrodzie
schowana pośród cyprysów
COMMENTS
ADD COMMENT
