***

author:  Harry Haller
5.0/5 | 7


o piątej rano
wyfruwam z mieszkania
gdzieś przy ulicy Długiej
na ciemnych skrzydłach ogromnego płaszcza
po zmarłym dziadku

na zamarzniętym targu
kupuję tulipany
czerwone niczym twarze
zakochanych i katów

słońce plącze się w wieżyczkach Barbakanu
gołębie czytają
"Menuet z pogrzebaczem"



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
20.12.2013,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@

Dziękuję.
15.12.2013,  Harry Haller

Każdy szuka w poezji co innego

i ma w czym wybierać, bo poezja to nie jest jednorodny twór, ma wiele twarzy i form. Mnie fascynują takie sekundy lub chwile, zatrzymane w poetyckich wersach. Moim zdaniem jest to bardzo piękny i nastrojowy obraz, taki bardzo malarski, krótko mówiąc doskonała impresja.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
15.12.2013,  A.L.

My rating

My rating:  
15.12.2013,  Alina Bożyk