Słowo
Czymże Cię nazwać jeśli nie Słowem
Słowa początkiem,
Słowa końcem
nieskończonym
Czymże Ty Byłeś jeśli nie Nowiem
Czymże ja będę jeśli nie...
I trwać i upadać
mroczny to bal
w duszy światłości-
złocisty, jakżeby nie
I ja i Ty
Przez Twą wolę
ja wolę
co zdrowe i młode
i jakżeby nie, żywe
Pieśni nad pieśni
ja pragnę żywej wody
i w życia zdrowiu
żyć jakżeby nie, radośnie
Upadam w swej śmiałości
Powstaję dla Twej Miłości
Upadam ze swej próżności
Powstaję razy milijony
(aż do końca drogi
- lub początku)
K. 27.XI.13
Słowa początkiem,
Słowa końcem
nieskończonym
Czymże Ty Byłeś jeśli nie Nowiem
Czymże ja będę jeśli nie...
I trwać i upadać
mroczny to bal
w duszy światłości-
złocisty, jakżeby nie
I ja i Ty
Przez Twą wolę
ja wolę
co zdrowe i młode
i jakżeby nie, żywe
Pieśni nad pieśni
ja pragnę żywej wody
i w życia zdrowiu
żyć jakżeby nie, radośnie
Upadam w swej śmiałości
Powstaję dla Twej Miłości
Upadam ze swej próżności
Powstaję razy milijony
(aż do końca drogi
- lub początku)
K. 27.XI.13

@
Szanowna Pani!Proszę z góry o wybaczenie jeśli wprawiłem Panią w zakłopotanie zwracając się do Pani, Pani właśnie. Nie było to moim zamiarem, tak mam po prostu wykreowaną osobowość, w taki sposób oddaję innym ludziom szacunek. Niemniej jednak nie uważam, że nieużywanie zwrotów formalnych jest w jakikolwiek sposób naganne. W Pani wypowiedzi nie widziałem braku szacunku, a ciepło, choć już niezrozumienie. Taki już jestem. Nie lubię ponadto zaliczać się do ogółu, oddaję szacunek w inny sposób niż większość. Żyję ideami innych czasów.
Cieszę się, że raczyła Pani przeczytać treść mojego komentarza, wiem, że pewnie niewielu by to zrobiło, zważywszy na emocje w nim zawarte i jego długość.
Jednakże moje pobudki do wystawiania tu czasami wierszy (jeśli nie urazi Panią użycie tego wyrazu), są inne niż ocena ludzi. Wiem, że mogę zabrzmieć nieco narcystycznie, ale zbyt wielu poetów, również tych wybitnych, nie zostało docenionych za życia. Nie chcę się porównywać do tego wspaniałego grona, ale jak Pani wspomniała jesteśmy tu by się uczyć pisać, a koleje losu są często nieobliczalne z ludzkiej perspektywy.
Co do cytatów z Biblii, cieszę się, że Pani Ją czyta. Niemniej jednak nie używałbym względem Biblii sformułowania zbędne, jeśli czyta ją Pani dla zrozumienia własnej wartości i wartość tą w Niej odnajduje. Chciałbym również w tym temacie zauważyć, że to, że się Biblię czyta, nie oznacza, że się ją zna. Nie jest to wymierzone w Panią, zależy mi na tym by Pani tak tego nie odebrała.
To prawda, że przytoczyłem cytaty z Biblii dla uzasadnienia logiki w tym co napisałem. Jednakże potem zauważyłem, że w tym co napisałem nie ma niczego nielogicznego.
Pozwolę sobie rozpisać to w następujący sposób:
upadek-powstanie-upadek-powstanie....
jest to schemat fragmentu, któremu Pani zarzuciła brak logiki.
Upadam w swej śmiałości - pycha jako jeden z najczęstszych powodów upadku chrześcijanina, bądź po prostu człowieka.
Powstaję dla Twej Miłości - Miłość Boga jest jedynym źródłem naszego wyzwolenia z grzechu.
Upadam ze swej próżności - upadam znowu pomimo tego, że wcześniej powstałem. Czy naprawdę twierdzi Pani, że ten kto podniósł się z grzechu nie może upaść jeszcze raz? Ile razy nasze grzechy się powtarzają? Kłamstwa, złe słowa, złe myśli i uczynki wzgardy względem bliźniego. Owszem za każdym razem jeśli tylko z Bogiem powstajemy silniejsi i dążymy do tego ostatecznego z nim zjednoczenia, ale nie jest to droga prosta, wiedzie ona poprzez wzgardzenie tego świata, prześladowania i oddzielenie, ale wiedzie ku dobremu.
Napisała Pani wiele słów, które mnie dotknęły. O braku artyzmu w moim wierszu, że jest słaby itd. Jednakże oceniła pani go 4/5. Jeśli uważa Pani, że na tyle nie zasługuje to proszę to zmienić. Nie chcę słodkich niedomówień i pocieszeń, chcę prawdy. Co do artyzmu to pragnę zauważyć, że w dzisiejszych czasach artyzmem jest parę kwadracików na płótnie, popielniczka wypełniona petami i moja ulubiona puszka z odchodami. Czy naprawdę jest Pani taką specjalistką od tak bardzo abstrakcyjnego pojęcia jakim jest artyzm, że może Pani sobie pozwolić na rzucanie nim na prawo i lewo?
Napisała Pani, że szacunek dla Boga napisałaby Pani inaczej, zachęcam serdecznie. Jednakże to co chciałem oddać w tym wierszu to słabość ludzkiej istoty względem słabości tego świata i nieokreśloną moc Bożej Miłości, która nas w naszej słabości umacnia do roli dzieci Bożych.
Wracając jeszcze raz do formy. Zauważyłem, że Mickiewicz tytułował niektóre swoje utwory sonetami, które sonetami nie były w sensie teoretycznym. Szekspir zrewolucjonizował teatr. Czy było to trwanie w formie jaką nakazali mu inni ludzie. Nie uważam się za takiego mistrza poezji, jednakże świętym prawem każdego autora jest mnogość formy wyrazu i przekazu, gdyby nie to w teatrze do dzisiaj występowałby chór, a wszystkie role grali by mężczyźni.
Jeszcze raz pozwolę sobie podziękować za Pani opinię. Przyjąłem wiele z nich do siebie i wiele dotknęło mnie głęboko. To nie tak, że je odrzucam, ale ja mam własną mądrość według której żyję. Co do nauki pisania TU (jakkolwiek abstrakcyjnie by to nie brzmiało), to tak już się stało, że urodziłem się samoukiem, przyjmuję co prawda sugestie, ale wolę się sparzyć niż posłuchać innych. Ufam, że może być Pani moim ogniem. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję
M.
*
pisząc o małej czy dużej literze miałam na myśli tylkorozpoczynające wersy , wiadomo Bóg, , wyraz Cię-mając
na myśli Boga też z dużej
zwraca się Pan do mnie Pani, myślę, że nie uraziłam pisząc
na ty, ponieważ TU zwracamy się w formie takiej :)
ale się naczytałam.....
tak każdy ma prawo do swojej interpretacji, ale czytający
wymaga, dlaczego ma coś przeczytać i do tego więcej nie
wrócić, a po to wystawia się tu aby podać ocenie, a tu doradzamy, czy zwrócił Pan uwagę, na żadne zainteresowanie.....nadal uważam, że po skorygowaniu
chętnie wróciłabym do wiersz....a w tej formie jest słaby
te cytaty z Biblii są dla mnie zbędne
ponieważ, też ją czytam i znam a tutaj nie są argumentem, żadnym
pisząc o logice, miałam na myśli logikę zapisu Pana
wiersza, czytający po przeczytaniu ma rozbudować myśl
ale dobrze zapisaną
używa Pan słów artyzm, przy takim wierszu go nie widzę
też kocham Boga, ale szacunek do Niego napisałabym
inaczej
wiadomo, Pan jest autorem, ja tylko sugerowałam
ale artyzm, artyzmem - są zasady-tak jak granice, których
nie powinno się przekraczać
tu oceniamy, nie powinniśmy omijać wystawianych wierszy ale doradzać
Serdecznie Pana Pozdrawiam i szanuję argumenty :))
@
Szanowna Pani!Bardzo dziękuję za opinie i ocenę, ufam, że im niższa tym szczersza.
Pozwolę jednak w swej śmiałości się z Panią nie zgodzić, co do kwestii logiki. Po pierwsze ze względu na poezję, którą logika nie raz krzywdzi, a już na pewno ogranicza. Nie chcę być przez to zrozumiany jako przeciwnik logiki, jednakże uważam, że Ci co piszą w mały czy też wielki, światowy sposób powinni mieć swobodę wyrazu, a nielogiczne nastawienie jest jak najbardziej dobrym środkiem wyrazu w przełożeniu na sztukę, jakąkolwiek opartą na wierze, tej dużej, czy też tej małej. Pozwoliłem sobie wyjść z takiego założenia nie z poczucia artyzmu lecz z poczucia wiary. Świadczą o tym te Słowa:
"Albowiem mądrość świata tego głupstwem jest u Boga" (1 Kor. 3, 19)
"Ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to, co u świata słabego, wybrał Bóg, aby
zawstydzić to, co mocne" (1 Kor. 1, 27)
"18. Niechaj nikt samego siebie nie oszukuje; jeśli komuś z was się wydaje, że jest na tym świecie mądry, niech się
stanie głupim, aby się stać mądrym.
19. Albowiem mądrość tego świata jest u Boga głupstwem. Napisano bowiem: On chwyta mądrych w ich własnej chytrości" (1 Kor. 3,18-19)
Ponadto nie określiłbym bym tych moich słów jako nielogicznych. Czy człowiek, który upada nie może się podnieść i czy człowiek, który się podniósł nie może znów upaść. Najlepszym przykładem na prawdziwość tych słów jest historia życia św. Piotra, który stał się skałą, fundamentem Kościoła w jego ludzkim znaczeniu, a przecież zaparł się Jezusa po trzykroć.
Co do interpunkcji nigdy nie byłem jej fanem. A już na pewno nie uważam, że w poezji musi ona być poprawna. Zresztą żadne środki stylistyczne nie powinny ograniczać autorów. Przykładami mogą być manifesty futurystyczne z międzywojnia, czy chociażby stosowanie neologizmów. Interpunkcja to podobna forma i również powinna być środkiem wyrazu, a nie porządku tekstu. W ten oto sposób wszystkie moje zabiegi stylistyczne powinny być traktowane jako celowe. Dużymi literami podkreślam znaczenie danego słowa, wyszczególniam je. Myślnik na końcu dany na początku wersu odnosi się do początku, którym jest każde powstanie chrześcijanina w drodze do świętości (upadek-powstanie-upadek-powstanie, ale kiedyś należy przestać upadać i to jest początek drogi przez Chrystusa do świętości, ale może być też końcem, próbuję w ten sposób zdefiniować ramy czasowe zbawienia człowieka co jest możliwe jedynie w poezji) Często też daję przecinki w różnych miejscach, a to dlatego, że przecinki służą do oddzielania części zdania, a ja używam ich do oddzielania treści przekazu co nie zawsze jest możliwe w przełamaniu wersów w strofie. Nie jestem balangowiczem znowu jakimś wybitnym, ale jeśli już określić to wszystko jako bałagan to był on celowy.
Nie uważam Panią za przemądrzałą i wysoce cenię sobie każdą opinię, jednakże uważam, że proces nauki pisania poezji odbywa się poprzez nieustanne pisanie i kreowanie własnej duszy, nie rozumu, który w tym przypadku nadaje ramy poezji, która winna być nieskończona.
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za opinię
M.
Moja ocena
Rozumiem o Bogu...ja pragnę żywej wody....moim zdaniem, gdybyś zapis dał bardziej rozciągnięty
odbiór byłby lepszy, no i po malusich korektach, poza tym w wierszach nie powinno się używać TWE, ME-twoje, moje
pieśni nad pieśni, ja pragnę
żywej wody i w zdrowiu życia
żyć radośnie
upadam w swojej śmiałości
powstaję z miłości Twojej
i dalej brak logiki, popatrz, upadasz boś hardy, ale dla Niego powstajesz wskutek jego miłości
a potem znów z próżności, ale powstajesz miliony razy, a dlaczego ?/ to napisałeś powyżej jako argument śmiałości, więc re 4 wersy musisz tak poobracać by była logika z tym samym tekstem, no i zapewne coś będziesz musiał wymyślić
nie jestem przemądrzała, ale to są moje sugestie
tu uczymy się, nie tylko zdobimy gwiazdkami :))))
no i interpunkcja, a tu balanga, duże, małe, myślnik na końcu