aby ponowić podróż
Kołyszą się ludzie
na kolejowych torach
bladzi jak wyrastający
świt nad miastem
czegoś brakuje
coś zostaje za oknem
niedocenione i porzucone
być może już na wieki
ale wyraźnie po twarzach widać
jak się szarpią, aby to jeszcze raz
wszystko przeżyć, wrócić do początku
a zimny wiatr owiewa nagie pola
pejzaże na surowych deskach napisane
czekające na śniegi białe
nieraz wystarczy łyk mocnej herbaty,
aby ponowić podróż wsłuchując się
w szmer własnej duszy albo wziąć kogoś
za rękę i wypowiedzieć słowo…
na kolejowych torach
bladzi jak wyrastający
świt nad miastem
czegoś brakuje
coś zostaje za oknem
niedocenione i porzucone
być może już na wieki
ale wyraźnie po twarzach widać
jak się szarpią, aby to jeszcze raz
wszystko przeżyć, wrócić do początku
a zimny wiatr owiewa nagie pola
pejzaże na surowych deskach napisane
czekające na śniegi białe
nieraz wystarczy łyk mocnej herbaty,
aby ponowić podróż wsłuchując się
w szmer własnej duszy albo wziąć kogoś
za rękę i wypowiedzieć słowo…

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating