*****
Z nieba powstałaś
z gromu jasnego nieba
spadłaś prosto na moją głowę
która wytrzymała
niespotykany blask
kiedy odchodziłaś
ogłaszano
koniec świata
- W samą porę - pomyślałem
odwracając się
na drugi bok
z gromu jasnego nieba
spadłaś prosto na moją głowę
która wytrzymała
niespotykany blask
kiedy odchodziłaś
ogłaszano
koniec świata
- W samą porę - pomyślałem
odwracając się
na drugi bok

Moja ocena
uważam, że dobrze napisany, lekkoco lub kogo Ty jako autor miałeś na myśli
sam Wiesz, ale czytający może to interpretować
pod siebie i to nieźle.....
mnie się podoba
Pozdrawiam :)