Clipped wings

author:  Losingmyself
5.0/5 | 4


W koszmarnym śnie zagubiony,
upadam po raz kolejny,
Nie szukam już światła
Nie szukam też cienia.
Zdany na łaskę i niełaskę,
swych myśli pokrętnych
dążę do zapomnienia.
Gdzie jest granica
pomiędzy katem a ofiarą,
winnym a niewinnym?
Gdzie są ręce
wyciągnięte by pomóc
i odepchnąć.
przyciągnąć i odesłać?
Gdzie jest świat, który znałem?
Oto pan, a oto sługa
sługa bez wahania stałby się panem.
Widzę cierpienie.
Czuję ból.
Oddycham stęchlizną.
Dryfuję na pograniczu
życia i śmierci.
Ale czym one są w porównaniu
do zapomnienia?
Kim byłem?
Kim jestem?
Kim się stałem?
Gdzie jest granica?
Minąłem granicę.
Upadam
Niżej i wyżej.
Wyżej i niżej.
Do góry wzbijają się moje
czyny i uczucia.
Są tak puste, że
wiatr unosi je jednym
powiewem.
W dół ciągną
słowa i myśli.
Tak okrutne, że
ciężarem swym, jak strzałą
ze złotym ostrzem,
przebijają
ludzkie serca.
Oto granica.
Człowiek równy bestii.
Minąłem granicę.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
24.09.2013,  A.L.

My rating

My rating:  
24.09.2013,  Asia Kula

Moja ocena

przejmujące....podoba mi się...pozdrawiam
My rating:  
23.09.2013,  kate

My rating

My rating: