Dobranoc
Popatrz kochany
Już nocka puka do okna
Księżyc wąsaty
Wygląda z za chmur
Za chwil kilka
Wiatr kołysankę zanuci
I ciebie ułoży w błogim śnie
Byś mógł odpocząć
Więc połóż głowę
Na podusi aksamitu z chmur
Przytul swe marzenia
I odpłyń szczęśliwą łodzią
Twoja róża będzie czekać
Na kładce wspomnień
Gdzie obie drogi
Nawzajem się połączą
Przytul mocno do siebie
Dalekie marzenie
Dotknij płatków róży
A poczujesz zapach jej
Ona wraz z tobą popłynie
W nieznany rejs
Gdzie będziecie szczęśliwi
Tylko w nocnym śnie
A kiedy poranek zapuka
Do okna twego kochanie
Odpłyną wszystkie obrazy
Tak dobrze jeszcze ci znane
Promyk słonka zatrze
Te piękne chwile razem
I poda tęcze barw
Byś zawsze uśmiech miał
Już nocka puka do okna
Księżyc wąsaty
Wygląda z za chmur
Za chwil kilka
Wiatr kołysankę zanuci
I ciebie ułoży w błogim śnie
Byś mógł odpocząć
Więc połóż głowę
Na podusi aksamitu z chmur
Przytul swe marzenia
I odpłyń szczęśliwą łodzią
Twoja róża będzie czekać
Na kładce wspomnień
Gdzie obie drogi
Nawzajem się połączą
Przytul mocno do siebie
Dalekie marzenie
Dotknij płatków róży
A poczujesz zapach jej
Ona wraz z tobą popłynie
W nieznany rejs
Gdzie będziecie szczęśliwi
Tylko w nocnym śnie
A kiedy poranek zapuka
Do okna twego kochanie
Odpłyną wszystkie obrazy
Tak dobrze jeszcze ci znane
Promyk słonka zatrze
Te piękne chwile razem
I poda tęcze barw
Byś zawsze uśmiech miał
COMMENTS
ADD COMMENT
