Ja i ty
Ja i ty
Drzewa kłaniają się targane wiatrem
Twoje włosy oplatają moją twarz
Smakuję ust w szalonym pocałunku
Dłońmi błądząc po szyi
Nie przeszkadza nam wiatr, który coś szepce
Liście na drzewach już tracą kolor lata
Krople deszczu niosą ze sobą chłód
Jednak nasza miłość nadal płonie
Zachwycam się blaskiem twych oczu
Wychodzą owoce naszych marzeń
Ja i ty
Z ciemności niczym gwiazda wyrosła piękna miłość
Grzać nas będzie w resztę zdarzeń
Władysław Andrzej Bobrzycki
Drzewa kłaniają się targane wiatrem
Twoje włosy oplatają moją twarz
Smakuję ust w szalonym pocałunku
Dłońmi błądząc po szyi
Nie przeszkadza nam wiatr, który coś szepce
Liście na drzewach już tracą kolor lata
Krople deszczu niosą ze sobą chłód
Jednak nasza miłość nadal płonie
Zachwycam się blaskiem twych oczu
Wychodzą owoce naszych marzeń
Ja i ty
Z ciemności niczym gwiazda wyrosła piękna miłość
Grzać nas będzie w resztę zdarzeń
Władysław Andrzej Bobrzycki

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
bardzo ładny :)