duszą jesteś.
chcę cię upić czerwonym winem. ono
rozplącze język i
rozpłacze mnie. chcę cię upić i zapomnieć.
dwie łyżki cukru i woda
ciepła co-dzień-w-dzień w porze przed snem
tak, by zapomnieć nie przyszło mi do głowy
przypadkiem. rytuał
fermentu zaczął się od skóry
teraz ze szpiku pestek miliona we
mnie wtłacza się. w słoik
w połowie pusty,
a w drugiej jednej piątej przepełniony
po brzegi oparami, co
duszą.
we mnie wciąż jest.
eś.
rozplącze język i
rozpłacze mnie. chcę cię upić i zapomnieć.
dwie łyżki cukru i woda
ciepła co-dzień-w-dzień w porze przed snem
tak, by zapomnieć nie przyszło mi do głowy
przypadkiem. rytuał
fermentu zaczął się od skóry
teraz ze szpiku pestek miliona we
mnie wtłacza się. w słoik
w połowie pusty,
a w drugiej jednej piątej przepełniony
po brzegi oparami, co
duszą.
we mnie wciąż jest.
eś.
COMMENTS
ADD COMMENT
