***
Wiersz jest obustronnym
zapatrzeniem oczu
cienki sznurek znaczeń
między powiekami
złapany sens w pułapkę ignorancji
coś na kształt zarumienienia na
twarzy gdy pierwszy raz docierasz
do głębi dźwięków niewystukanych
składanie spółgłosek w niepewność myśli
w tym mieści się wiersz
jak ptak drżący w dłoni
zapatrzeniem oczu
cienki sznurek znaczeń
między powiekami
złapany sens w pułapkę ignorancji
coś na kształt zarumienienia na
twarzy gdy pierwszy raz docierasz
do głębi dźwięków niewystukanych
składanie spółgłosek w niepewność myśli
w tym mieści się wiersz
jak ptak drżący w dłoni

My rating
My rating
Moja ocena
pachnie Stachurą, zwłaszcza to "obustronne zapatrzenie oczu". Ładny, "składaj" te spółgłoski śmiało, samogłoski duszy same się wpiszą :)My rating
My rating
My rating
My rating