***

author:  Dorota Lisiecka
5.0/5 | 7


Wiersz jest obustronnym
zapatrzeniem oczu
cienki sznurek znaczeń
między powiekami
złapany sens w pułapkę ignorancji
coś na kształt zarumienienia na
twarzy gdy pierwszy raz docierasz
do głębi dźwięków niewystukanych
składanie spółgłosek w niepewność myśli
w tym mieści się wiersz
jak ptak drżący w dłoni



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
02.07.2013,  ParaNormal

My rating

My rating:  

Moja ocena

pachnie Stachurą, zwłaszcza to "obustronne zapatrzenie oczu". Ładny, "składaj" te spółgłoski śmiało, samogłoski duszy same się wpiszą :)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.06.2013,  julianna

My rating

My rating:  
27.06.2013,  A.L.

My rating

My rating:  
27.06.2013,  Malwina