Mroczna krucjata
miecze płoną lśnią sztandary
armie idą w blasku chwały
krople wody roszą lance
przyjdzie zginąć w wściekłym starciu
w pióropuszach świecą gwiazdy
stroje mają barwy mgławic
ziemia drży pod buciorami
wiatr łopocze chorągwiami
oszalałe wojska pędzą
kopie w głowy wrogów mierzą
błyskawice tną niebiosa
czarna postać czeka z kosą
ciężkie hufce się zderzają
huk poleciał do bram raju
śmierć i życie z sobą walczą
trupy szklanym wzrokiem patrzą
szczęk oręża słychać wszędzie
anioł śmierci pisze księgę
krople deszczu grają marsze
armiom pogrążonym w walce
włócznie kłują miecze ranią
zwłoki pole zaściełają
w kulach ognia ciała skwierczą
wokół chaos wojny piekło
chmury żarem leją z nieba
wiatr żałobne słowa śpiewa
stosy martwych gęsto leżą
ci już nigdzie się nie śpieszą
kto upadnie ten nie wstanie
legion przejdzie po nim dalej
wdepcze w krwią nasiąkłą ziemię
zgaśnie dalszy promyk w niebie
krwi strumienie rzeki tworzą
wszystko jarzy się pożogą
płoną światy gasną słońca
i ta bitwa nie ma końca
brat zabija ciągle brata
mroczna toczy się krucjata
armie idą w blasku chwały
krople wody roszą lance
przyjdzie zginąć w wściekłym starciu
w pióropuszach świecą gwiazdy
stroje mają barwy mgławic
ziemia drży pod buciorami
wiatr łopocze chorągwiami
oszalałe wojska pędzą
kopie w głowy wrogów mierzą
błyskawice tną niebiosa
czarna postać czeka z kosą
ciężkie hufce się zderzają
huk poleciał do bram raju
śmierć i życie z sobą walczą
trupy szklanym wzrokiem patrzą
szczęk oręża słychać wszędzie
anioł śmierci pisze księgę
krople deszczu grają marsze
armiom pogrążonym w walce
włócznie kłują miecze ranią
zwłoki pole zaściełają
w kulach ognia ciała skwierczą
wokół chaos wojny piekło
chmury żarem leją z nieba
wiatr żałobne słowa śpiewa
stosy martwych gęsto leżą
ci już nigdzie się nie śpieszą
kto upadnie ten nie wstanie
legion przejdzie po nim dalej
wdepcze w krwią nasiąkłą ziemię
zgaśnie dalszy promyk w niebie
krwi strumienie rzeki tworzą
wszystko jarzy się pożogą
płoną światy gasną słońca
i ta bitwa nie ma końca
brat zabija ciągle brata
mroczna toczy się krucjata

My rating
Moja ocena
Niesamowity wiersz !My rating
Moja ocena
wyjątkowa jest Twoja poezja, jakby wyjęta z XVII wieku, gdzieś między Paryżem a Orleanem. W dodatku czytam akurat "Pachnidło" Suskind'a, więc czuję te wiersze wręcz olfaktorycznie.My rating