Rozmowa
Dobrze, że jesteś,
mów, ja wysłucham.
Skąd smutna mina?
Szepnij do ucha...
To tak jak ja!
Skąd wiedziałeś...
Że co?
Podsłuchałeś...
Chcesz się zmienić?
Wznieś dłoń nad serce,
obiecajmy sobie,
że nigdy więcej...
Nie masz już czasu,
chcesz odejść co prędzej?
I ja więc zniknę,
znowu sam będziesz!
Może ty nie wiesz,
zapomniałeś kim jestem?
Lustrzanym odbiciem,
jedynie powietrzem...
mów, ja wysłucham.
Skąd smutna mina?
Szepnij do ucha...
To tak jak ja!
Skąd wiedziałeś...
Że co?
Podsłuchałeś...
Chcesz się zmienić?
Wznieś dłoń nad serce,
obiecajmy sobie,
że nigdy więcej...
Nie masz już czasu,
chcesz odejść co prędzej?
I ja więc zniknę,
znowu sam będziesz!
Może ty nie wiesz,
zapomniałeś kim jestem?
Lustrzanym odbiciem,
jedynie powietrzem...

My rating
My rating
My rating
My rating