Chciałbym
Jestem niczym Odys,
mam do czego wracać,
więc zmierzam wciąż,
choć coś się wgniata.
Jak gwiazda północy wysoko tak,
na mnie spogląda ten chory świat
Lecz nic nie dostrzega.
Jestem niczym sokół,
aż mi dech zapiera,
unoszę się w chmurach,
choć z głodu zamieram.
Jak gwiazda z północy wysoko tak...
zmienię bok kolejny raz
Jestem niczym róża,
ukochany kwiat,
z utęsknieniem czekam...
lecz zbudził mnie ptak.
Jak gwiazda północy niegdyś byłem ja,
upadłem tak nisko, by na ziemi spać.
Lecz chciałbym, będę niegdyś niczym Odys...
mam do czego wracać,
więc zmierzam wciąż,
choć coś się wgniata.
Jak gwiazda północy wysoko tak,
na mnie spogląda ten chory świat
Lecz nic nie dostrzega.
Jestem niczym sokół,
aż mi dech zapiera,
unoszę się w chmurach,
choć z głodu zamieram.
Jak gwiazda z północy wysoko tak...
zmienię bok kolejny raz
Jestem niczym róża,
ukochany kwiat,
z utęsknieniem czekam...
lecz zbudził mnie ptak.
Jak gwiazda północy niegdyś byłem ja,
upadłem tak nisko, by na ziemi spać.
Lecz chciałbym, będę niegdyś niczym Odys...

My rating
My rating
My rating
My rating