Serce moje(1) – wątpliwość
Moje serce leży pustostanem ,
Mchem obrosłą beczką Diogenesa;
On opuścił ją wcześnie nad ranem,
Gdzieś poczłapał szukając człowieka.
Chciała tutaj zamieszkać dziewczyna;
Laska w beczce – to koncept pocieszny.
Bo czy można z tej świątyni wina
Stworzyć miejsce pełne marzeń grzesznych.
Problem będzie gdy Diogenes wróci.
Tego właśnie najbardziej się boję;
I z własnego serca mnie wyrzuci
A z dziewczyną będą żyć we dwoje.
Mchem obrosłą beczką Diogenesa;
On opuścił ją wcześnie nad ranem,
Gdzieś poczłapał szukając człowieka.
Chciała tutaj zamieszkać dziewczyna;
Laska w beczce – to koncept pocieszny.
Bo czy można z tej świątyni wina
Stworzyć miejsce pełne marzeń grzesznych.
Problem będzie gdy Diogenes wróci.
Tego właśnie najbardziej się boję;
I z własnego serca mnie wyrzuci
A z dziewczyną będą żyć we dwoje.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
To bardzo dobre...czekam na dalszy ciąg zdarzeń. Pozdrawiam SvenMy rating
My rating
Wiersz jest...
...znakomity, Władku.My rating