Śmierć
Wątłe, blade dłonie.
Patos.
Pustka w oczach, krwawe smugi na policzkach.
Śmiech.
Bojaźń, która powstała po dwóch dniach Twej obecności.
Apatia.
Dobrze wiedziałem co mnie czeka.
Zimna stal.
Sekundy z Tobą, dla nich są wiecznością.
Krzyk.
Jest zimno. Czyżbym miał tutaj zostać?
Defibrylacja.
Sprzeczne pragnienia powoli mnie gubią. Nie dajesz odejść. Za długo trzymasz w żelaznym uścisku.
Łzy.
Biała, długa sukienka. Pukiel czarnych, jak smoła kosmyków. Dwa pociągnięcia czerwonej szminki.
Prawdziwa. Końcówka. Krzywej. Reakcji. Mojego. Jednoosobowego. Społeczeństwa.
Patos.
Pustka w oczach, krwawe smugi na policzkach.
Śmiech.
Bojaźń, która powstała po dwóch dniach Twej obecności.
Apatia.
Dobrze wiedziałem co mnie czeka.
Zimna stal.
Sekundy z Tobą, dla nich są wiecznością.
Krzyk.
Jest zimno. Czyżbym miał tutaj zostać?
Defibrylacja.
Sprzeczne pragnienia powoli mnie gubią. Nie dajesz odejść. Za długo trzymasz w żelaznym uścisku.
Łzy.
Biała, długa sukienka. Pukiel czarnych, jak smoła kosmyków. Dwa pociągnięcia czerwonej szminki.
Prawdziwa. Końcówka. Krzywej. Reakcji. Mojego. Jednoosobowego. Społeczeństwa.

@
Życzę SIŁY, trzymaj się...@
Dziękuję, to wiele dla mnie znaczy.Moja ocena
Nie da się opisać takiego bólu. Ale Tobie się udało. Gratuluję. Wiersz zrobił na mnie ogromne wrażenie.My rating
Moja ocena
temat znam-nie ma słów które oddają ból,a wiersza nie potrafię ocenić