TO ONA……
Przyjaźń to kometa iskier
Żarówka ciemnego, opuszczonego sklepienia
Przyjaźń To czysta krew ulgi
Przetaczana samotnej pustej żyle
Przyjaźń to woda dla zbłądzonej karawany
Ziszczenie fatamorgany pragnienia
Przyjaźń to chleb radości
Dla głodnych więzi ludzi świata
Przyjaźń to trofeum, dla którego warto
Odwodnić się w biegu z egoizmu
Przyjaźń to bursztyn, zatopiony głęboko
Warty by zatonąć w drugim człowieku
I napawać się jego blaskiem
Przyjaźń to wybuch, zdetonowanego
Dynamitu pozornej obojętności
Przyjaźń to kajdanki troski ,
Założone ludziom dobrej woli
W celi oddania
Przyjaźń to wieniec laurowy
Założony duszom, gdy triumfują w poświeceniu
Przyjaźń to lodówka dla roztopionych lodów,
regenerująca moc ich chłodu,
By ulżyć duszom w ukropie chwil
Przyjaźń to przystanek
O które zahaczy pędzące metrem życie
I wyruszy dalej, opróżnione o pasażera
Przyjaźń to most
Między dwoma kontynentami
Którego nie obali oceaniczna przestrzeń codzienności
Przyjaźń to popiół wypalonego pożądania
Gotowy do reinkarnacji w iskrę pomocą
Przyjaźń to miłość w negliżu,
Gdy zrzuca z siebie cielesną namiętność
A stroi się w pragnienia duchowe
Przyjaźń jest łatą
Naszytą na moją stęsknioną miłość.
Którą obdarła rzeczywistość
Przyjaźń to bliskość w dystansie
Odległa bliskość, gdy pożądanie zmienia tożsamość
I ukrywa się za granicą jawności….
To miłość wciela się w przyjaźń
Przebrawszy się w serdeczność i życzliwość
Szuka na ukochanej widowni uwielbienia…….
Żarówka ciemnego, opuszczonego sklepienia
Przyjaźń To czysta krew ulgi
Przetaczana samotnej pustej żyle
Przyjaźń to woda dla zbłądzonej karawany
Ziszczenie fatamorgany pragnienia
Przyjaźń to chleb radości
Dla głodnych więzi ludzi świata
Przyjaźń to trofeum, dla którego warto
Odwodnić się w biegu z egoizmu
Przyjaźń to bursztyn, zatopiony głęboko
Warty by zatonąć w drugim człowieku
I napawać się jego blaskiem
Przyjaźń to wybuch, zdetonowanego
Dynamitu pozornej obojętności
Przyjaźń to kajdanki troski ,
Założone ludziom dobrej woli
W celi oddania
Przyjaźń to wieniec laurowy
Założony duszom, gdy triumfują w poświeceniu
Przyjaźń to lodówka dla roztopionych lodów,
regenerująca moc ich chłodu,
By ulżyć duszom w ukropie chwil
Przyjaźń to przystanek
O które zahaczy pędzące metrem życie
I wyruszy dalej, opróżnione o pasażera
Przyjaźń to most
Między dwoma kontynentami
Którego nie obali oceaniczna przestrzeń codzienności
Przyjaźń to popiół wypalonego pożądania
Gotowy do reinkarnacji w iskrę pomocą
Przyjaźń to miłość w negliżu,
Gdy zrzuca z siebie cielesną namiętność
A stroi się w pragnienia duchowe
Przyjaźń jest łatą
Naszytą na moją stęsknioną miłość.
Którą obdarła rzeczywistość
Przyjaźń to bliskość w dystansie
Odległa bliskość, gdy pożądanie zmienia tożsamość
I ukrywa się za granicą jawności….
To miłość wciela się w przyjaźń
Przebrawszy się w serdeczność i życzliwość
Szuka na ukochanej widowni uwielbienia…….

My rating