Lokokłaki
Przekopywałem się przez loki,
przez setki warstw twoich loków.
W poszukiwaniu twojej twarzy
użyłem nawet platformy wiertniczej
i nic.
Nic nie znalazłem.
Rude kłaki
splątane jak wiklina,
czerwone jak przestarzałe wino
się tylko wiły
i nic.
Któregoś dnia, zmęczony eksploracją
może nabiorę powietrza w płuca
i sterty loków wszędzie rozdmucham
podobnie jak wielki dmuchawiec,
a może po prostu na to nie wpadnę
i nic.
przez setki warstw twoich loków.
W poszukiwaniu twojej twarzy
użyłem nawet platformy wiertniczej
i nic.
Nic nie znalazłem.
Rude kłaki
splątane jak wiklina,
czerwone jak przestarzałe wino
się tylko wiły
i nic.
Któregoś dnia, zmęczony eksploracją
może nabiorę powietrza w płuca
i sterty loków wszędzie rozdmucham
podobnie jak wielki dmuchawiec,
a może po prostu na to nie wpadnę
i nic.

My rating
My rating