Do wiatru

5.0/5 | 4


Do wiatru
jak co rano w niedzielę
wyszłam
i patrzyłam unosząc powieki
jak rozmywa się na sosnach biel
Nie przychodził tu często
ale jak pojawił się w lutym
tak został
i patrzyliśmy razem
na zastoje na asfaltach
murawy nie było widać już wcale
a wszystkie chodniki opływała żółć
pewnie wróciłabym już dawno
ale żadna droga nie prowadziła
do domu
poza tym nie lubił
jak odmawiałam.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
04.06.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  
10.05.2013,  ParaNormal

My rating

My rating:  

My rating

My rating: