Coś o przyjaźni.

author:  Tuśka
4.3/5 | 3


Widzę siebie idącą brzegiem rzeki,
tylko ja.
Ptak jest mi przyjacielem,
ach jaka szkoda, że nie mówi tym samym głosem.
Trawa mnie tuli do snu, łaskocze,
ach jaka szkoda, że nie mówi tym samym głosem.
Niebo stało się granatowe i łzy na mnie wylewa,
ach jaka szkoda, że nie może powiedzieć mi dlaczego płacze.

Drzewa szumią, nie chcą ze mną rozmawiać.
Woda w rzece płynie znacznie szybciej,
nie idziemy tym samym krokiem.

Znam jedno serce, czuję że bije tak samo.

Zmęczona przysiadłam na brzegu,
gorące łzy spłynęły po policzkach.

Boże nie pozwól bym odrzuciła przyjaciela.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.05.2013,  julianna