okno
kupiłeś zegarek?
zbyt zachłannie zagryzasz wargi
kontrolujesz obie strony chodnika
żadnych szpilek ?
wybacz że
wprowadzam niepokój
nigdy nie wierzyłam
że twoje męskie ego rozbije się
jak szkło
mogłam jedynie przypuszczać
że marzenia się spełniają
moje wybiegły naprzeciw
przywitałam
prawie równoważą
rozkwitam
ty pęczniejesz
uważaj pękniesz
zatniesz wzrok
i nie skontrolujesz
jak moje szpilki kołyszą biodrami
znacie się już
ty i mój okienny ból?
zbyt zachłannie zagryzasz wargi
kontrolujesz obie strony chodnika
żadnych szpilek ?
wybacz że
wprowadzam niepokój
nigdy nie wierzyłam
że twoje męskie ego rozbije się
jak szkło
mogłam jedynie przypuszczać
że marzenia się spełniają
moje wybiegły naprzeciw
przywitałam
prawie równoważą
rozkwitam
ty pęczniejesz
uważaj pękniesz
zatniesz wzrok
i nie skontrolujesz
jak moje szpilki kołyszą biodrami
znacie się już
ty i mój okienny ból?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating