zza

author:  ikebana
3.0/5 | 1


Wymykam się światu zza zmierzchu zapadnięcia
Bosymi nogami
Zza morza łąki trawą falującej

Wykonam jeden mały ruch w twoją stronę i zniknę
zmienię oddech
zamgleniem spojrzę

Wynuży się się świat
ostrością barw i dźwięków
Swoim całym nierozwikłaniem
dzikim i tętniacym

Chwyćmy go!
Idźmy tam!
Nie pozwólmy mu odejść.



 
COMMENTS


My rating

My rating: