zza
Wymykam się światu zza zmierzchu zapadnięcia
Bosymi nogami
Zza morza łąki trawą falującej
Wykonam jeden mały ruch w twoją stronę i zniknę
zmienię oddech
zamgleniem spojrzę
Wynuży się się świat
ostrością barw i dźwięków
Swoim całym nierozwikłaniem
dzikim i tętniacym
Chwyćmy go!
Idźmy tam!
Nie pozwólmy mu odejść.
Bosymi nogami
Zza morza łąki trawą falującej
Wykonam jeden mały ruch w twoją stronę i zniknę
zmienię oddech
zamgleniem spojrzę
Wynuży się się świat
ostrością barw i dźwięków
Swoim całym nierozwikłaniem
dzikim i tętniacym
Chwyćmy go!
Idźmy tam!
Nie pozwólmy mu odejść.

My rating