czekam
Na wskroś przebita sztyletem Twych słów,
wykrwawiam się na Twoich oczach.
Serce me dawno pękło już,
a ja naiwna wciąż czekam…
Czekam na ratunek od Ciebie!
Byś zatamował ten krwotok bólu,
byś przywrócił me serce do życia..
Pomruki ciszy świszczą w powietrzu.
To czekanie mnie wykańcza,
Ale Czekam jeszcze chwilę
...
Niegodna jednak Twojego przepraszam,
Przepadam w nicość
Od teraz, dla Ciebie jestem martwa.
wykrwawiam się na Twoich oczach.
Serce me dawno pękło już,
a ja naiwna wciąż czekam…
Czekam na ratunek od Ciebie!
Byś zatamował ten krwotok bólu,
byś przywrócił me serce do życia..
Pomruki ciszy świszczą w powietrzu.
To czekanie mnie wykańcza,
Ale Czekam jeszcze chwilę
...
Niegodna jednak Twojego przepraszam,
Przepadam w nicość
Od teraz, dla Ciebie jestem martwa.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating