doznanie
Dotykiem swoim rzeźbisz mnie
po ciele przechodzi promień
zamykam oczy
ciepło, śpiew, delikatne krople
z zapachem konwalii i traw
płyną po mojej skroni
otwieram oczy - powoli
wpatrzona w konary drzew
zastygam w ramionach topoli
wsłuchana w strumyka melodie
chcę czuć, tak czuć twój dotyk
lecz ty - odchodzisz
promienie słońca suszą cię
zostaje ogród natury
niebieską łódką - odpływasz
tam krople twe
nadal pieszczą mnie
dotykiem lekkim i mokrym
nie mogę wstać
tak dobrze mi
nie odchodź
deszczu lekki
wiosenny, przyjemny
zaczarowany...
04.2009
Ps. Wiersz przewidywalny tak jak Ja.
po ciele przechodzi promień
zamykam oczy
ciepło, śpiew, delikatne krople
z zapachem konwalii i traw
płyną po mojej skroni
otwieram oczy - powoli
wpatrzona w konary drzew
zastygam w ramionach topoli
wsłuchana w strumyka melodie
chcę czuć, tak czuć twój dotyk
lecz ty - odchodzisz
promienie słońca suszą cię
zostaje ogród natury
niebieską łódką - odpływasz
tam krople twe
nadal pieszczą mnie
dotykiem lekkim i mokrym
nie mogę wstać
tak dobrze mi
nie odchodź
deszczu lekki
wiosenny, przyjemny
zaczarowany...
04.2009
Ps. Wiersz przewidywalny tak jak Ja.

My rating
My rating