Myśl Niepojęta

5.0/5 | 13


W liczbie pojedynczej prawie nieuchwytna
Ciągle coś jej przeszkadza zachodzi od tyłu
Zakrywa oczy szarpie za końcówki nerwów

To przez nią te pierwiastki planety wzory
Jak z rękawa ulicznego czarodzieja
I jeszcze roztrząsanie snów rozbieranie przyczyn
Igła po igle ze stogu wszystkiego

Ile twarzy kobiet przybierał niepokój
Gdy milczał twój telefon od minionej nocy
Zawstydzona wyobraźnia podrywa z ukłonu
Twórcę wśród owacji przed premierą dzieła

Ciąg dalszy nastąpi jabłko spada z drzewa
Spór ugrzęźnie w gardle gęstniejącą śliną

Nieświadomi będą leżeć na polanie
Płaskiej jak ziemia która ich zrodziła
Wpatrzeni w obłoków potarganą przędzę



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
26.04.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@Svenn

Dzięki, cieszę się, że czytasz i wracasz :)

My rating

My rating:  
06.04.2013,  frymusna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Moja przyjaciółka prowadzi terapię na której konie są trenerami dla ludzi,brałem w niej udział... koń by się uśmiał ale któregoś dnia zdałem sobie sprawę jakiż to przywilej nie mieć pojęcia o wiekszości rzeczy.Bardzo lubię cie czytać i uważam, że świetnie piszesz.Pozdrawiam serdecznie Svenn
My rating:  
06.04.2013,  Sven

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.04.2013,  Renata Cygan

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
05.04.2013,  renee