Warkoczyk
Jedna droga przez życie
Jeden wybór prawdziwy
Z powodu twojego istnienia
Jestem i będę szczęśliwy
Zamknąłem szare wrota
Podniosłem wzrok do góry
Pochłonął mnie blask budujący
Dotknąłem twojej natury
Nie teraz jeszcze wzlecę
Na razie tylko dziękuję
Bo tutaj w tym ziemskim świecie
Warkoczyk mi przyszłość maluje
Jeden wybór prawdziwy
Z powodu twojego istnienia
Jestem i będę szczęśliwy
Zamknąłem szare wrota
Podniosłem wzrok do góry
Pochłonął mnie blask budujący
Dotknąłem twojej natury
Nie teraz jeszcze wzlecę
Na razie tylko dziękuję
Bo tutaj w tym ziemskim świecie
Warkoczyk mi przyszłość maluje

Dziwne
Pomysł znakomity.Przecież widzę że to wiersz naprawdę dobry.
I tak się waham od południa.
Dziwne
My rating