***

author:  Eryk Pietruszewski
5.0/5 | 1


Słabo nam idzie drogi panie Werter.
Karygodny czyn przez błahostkę doznać cierpień,
Lecz, czy błahostką można nazwać kulejące serce ?
Jeśli tak, to niech spalą mnie w piekle.

Odnajdujemy się w słowach, słowa to nasz fala.
Kropki kończą zdania, ona je ustala
Droga ta ciężka i prowadzi donikąd,
Bo w oceanie jej słów nie ma dla nas słowo miłość.

Może kiedyś zapragnie mnie pragnąć
i zabraknie jej mnie, i doceni moją wartość.
Choć wiem, w jej oczach jestem skreślony grubą kreską,
to na tej kresce usiądę i poczekam choćby wieczność.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
04.08.2015,  batuda