Żabki
Tam w stawie gdzie odbija się światło gwiazd,
Odwieczna tafla wody zebrała tysiąc prawd,
Przygrywa jej żabi skrzek,
Śpiew ten stary niczym wiek,
Księżyc oświetla ten spektakl nocy,
Tworząc klimat wręcz uroczy.
Nad małym stawem zielone żaby rechotały,
Tak im zleciał wieczór cały,
Spokój i sielankę zburzył gość niespodziewany,
Była to żaba cała żółta w białe plamy,
Rechot jej przebił wszystkie inne płazy,
Lecz był tak piękny, że obył się bez urazy.
Odwieczna tafla wody zebrała tysiąc prawd,
Przygrywa jej żabi skrzek,
Śpiew ten stary niczym wiek,
Księżyc oświetla ten spektakl nocy,
Tworząc klimat wręcz uroczy.
Nad małym stawem zielone żaby rechotały,
Tak im zleciał wieczór cały,
Spokój i sielankę zburzył gość niespodziewany,
Była to żaba cała żółta w białe plamy,
Rechot jej przebił wszystkie inne płazy,
Lecz był tak piękny, że obył się bez urazy.

My rating
@
Pisane na "zamówienie" coś jak freestyle na tej stronie tyle ze temat zapodany od koleżanki :)takie
śmieszne to trochuuu, jakby...z przypadkupozdrawiam:)
My rating
My rating