Uwikłana.
na górze
w dolinie
pozostało popielisko białych kwiatów
wzrastało
obumierało
w cyklicznym rytmie
w ciele i na sercu
w nadziei okrutnych zdarzeń
przychodziłeś
odchodziłeś
w każdym słowie i wzroku
które mieniły się niczym
lilie
czerwone róże
charaktery uczuć
które więdły w wazonie
wyrzucałam je
topiłam
lecz płatki wabiły
aż utonęłam
w tej sieci uwikłana
w dolinie
pozostało popielisko białych kwiatów
wzrastało
obumierało
w cyklicznym rytmie
w ciele i na sercu
w nadziei okrutnych zdarzeń
przychodziłeś
odchodziłeś
w każdym słowie i wzroku
które mieniły się niczym
lilie
czerwone róże
charaktery uczuć
które więdły w wazonie
wyrzucałam je
topiłam
lecz płatki wabiły
aż utonęłam
w tej sieci uwikłana

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@
I dlatego ci wszyscy Geniusze zostają tylko " geniuszami" a poezji takich nie trzeba*
Nie tylko tutaj. Na innych portalach także, miałam dzisiaj okazję tego doświadczyć... To smutne, aczkolwiek prawdziwe. ;<Ja
Tutaj niewielu korzysta z rad, tutaj każdy jest geniuszem,@
Dziękuję za komentarz. Pomocny. ;)Zastosuję się do Twoich rad.
My rating
My rating
Ja
Ciekawy tekst, i nie banalny, warto było by zmienić " uczuć charaktery", na zwyczajnie - charaktery uczuć,( inwersje dawno wyszły z mody, i w moim przypadku zrezygnowałbym w końcówce całkowicie z _ " w jeziorze"