Dni

author:  Michał Muszalik
5.0/5 | 7


Nie zaprowadziły mnie tutaj żadne przewodniki.

Stanąłem pośrodku marmurowej kolumnady.

Każdy filar miał mi coś do opowiedzenia.

Z daleka takie same, przy dokładnych oględzinach różne zupełnie.

Jedne przepiękne, inne obrzydliwe, komponowały się jednak znakomicie.

Sklepienie widniało już daleko, ale budowla była jeszcze niegotowa.

Czułem się za nią odpowiedzialny, i taki byłem istotnie.

Teraz pójdę dalej, stawiać kolejne filary,
aż świątynia mojego życia będzie całkowicie skończona.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
12.02.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.02.2013,  Alina Bożyk

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.02.2013,  Renata Cygan