słabość
jesteś tak blisko
w zasięgu ręki...
i choć rękę mam dosyć długą
dotknąć ciebie nie mogę
odsuwasz się ode mnie
choć ciągle stoisz obok
tracę cię! tracę cię! tracę cię!
jakbym wjeżdżał do tunelu
nie liczę na cuda
nie pragnę mieć ciebie na własność
ale proszę bądź tak łaskawa
i pozwól, że zadzwonię jutro
21.01.2012 r.
w zasięgu ręki...
i choć rękę mam dosyć długą
dotknąć ciebie nie mogę
odsuwasz się ode mnie
choć ciągle stoisz obok
tracę cię! tracę cię! tracę cię!
jakbym wjeżdżał do tunelu
nie liczę na cuda
nie pragnę mieć ciebie na własność
ale proszę bądź tak łaskawa
i pozwól, że zadzwonię jutro
21.01.2012 r.

My rating
My rating
My rating