Powolencjusz

author:  diss
5.0/5 | 2


Nie śpiesząc się nigdzie, przyspieszasz kroku,
Czas szybko leci, ucieka stale,
Nie nadążamy już za czasami,
My autami, a rowerzyści przed nami,
Boli cie w boku?
Jesteś po zawale?
Też gonisz z nami?
Problemy z żołądkami?

Bluzki zżerają Ci mole,
ja pierdole...

Diss Dissowski przeprasza, że tak długo pozostawiał wdzięcznych Mu czytelników i spragnionych Jego twórczości bez widu i słychu oraz pragnie obiecać, że poezja wielce kunsztowna i na wagę złota (ta tworzona do tej pory i ta co powstanie za sprawą pióra wielce szanowanego Poety, skonkretyzujmy - Dissa Dissowskiego) będzie gościła w waszych sercach i domach po wsze czasy.
Tak niewiele jest okazji, kiedy możemy porozmawiać, dlatego Diss otwiera się na dialog i pragnie zachęcić do podziwiania, zachwycania się i dogłębnego analizowania ukrytych treści Jego wykwintnej twórczości.
A tymczasem pozdrawia i serdecznie zachęca do konwersacji ogólnospołecznej na poły Jego genialnej Osoby (Poety Wieszcza) i Jego egzaltowanej poezji.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

to...

...interesujące ;)

My rating

My rating:  
14.01.2013,  diss