Credo
Prastary jaszczur seksu wdarl sie w moja duszę
Wlochate monstrum, słaniam sie , bezsilny..
uwiąd mysli... katusze
Zaprzedać mógłbym tony mądrości
żeby zabawić się wulgarnie..
Gdy fiut mój rośnie w gardłach żenskich
pulsuje , pręży się..
i słyszę tylko plugawy chrobot
mlaskanie jej ust.. widzę wzrok jej błędny
Gdy czeka, wypełnionousta
na lepkość... nic więcej
I nie ma w głowie już niczego poza fiutem
Dla tego wyuzdania
święce wszystko, co dla Nich święte..
Wlochate monstrum, słaniam sie , bezsilny..
uwiąd mysli... katusze
Zaprzedać mógłbym tony mądrości
żeby zabawić się wulgarnie..
Gdy fiut mój rośnie w gardłach żenskich
pulsuje , pręży się..
i słyszę tylko plugawy chrobot
mlaskanie jej ust.. widzę wzrok jej błędny
Gdy czeka, wypełnionousta
na lepkość... nic więcej
I nie ma w głowie już niczego poza fiutem
Dla tego wyuzdania
święce wszystko, co dla Nich święte..

My rating
za cztery zwrotki, ostatnia za mało wzniosła, nie przyniosła mi oczekiwanego katharsisMoja ocena
Wyuzdany,z przyjemnością zgadzam się z Twoją opinią
Moja ocena
ten "wiersz" to dno, mielizna. Jesli sadzisz podobnie, uzasadnij!