Listopad
Nie chcę wstać,
nie umiem spać,
brak mi czasu,
brak zrozumienia.
Jest listopad pełen szarości.
Za dużo go w sercu, za dużo na twarzy,
nikt nie próbuje zrozumieć mnie,
bo któż się odważy?
Czy podjąć wyzwanie,
czy sprostam zadaniu?
Jest to problem nietuzinkowy,
w najgorszym wydaniu.
Rozpada się me serce,
gdy myślę o teraźniejszości.
Nie chcę nawet wiedzieć,
co będzie w przyszłości.
nie umiem spać,
brak mi czasu,
brak zrozumienia.
Jest listopad pełen szarości.
Za dużo go w sercu, za dużo na twarzy,
nikt nie próbuje zrozumieć mnie,
bo któż się odważy?
Czy podjąć wyzwanie,
czy sprostam zadaniu?
Jest to problem nietuzinkowy,
w najgorszym wydaniu.
Rozpada się me serce,
gdy myślę o teraźniejszości.
Nie chcę nawet wiedzieć,
co będzie w przyszłości.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating