Krasnoludki
Kiedy na mapach pękały szwy krajów
I uwierała znaczona tożsamość
Fürer rysował krasnoludki
Niesforne wybiegały w las
Który zapamiętywały głowy
Zsuwające się po murze
Może oderwał na moment dłoń
Od linii krzaczastych brwi
Żeby zatwierdzić transporty na jutro
Albo w ciszy dogasającego ognia
Szlifował nordyckie rysy
Węgiel sypał się z pękatych brzuchów skrzatów
Strzelały zalążki guzików
Beppo też był artystą
Mieszał farby tęczówek dzieci
Skrupulatnie mierzył odległość od człowieka
Świdrując wystraszone oczy
Niedokończonym ruchem pędzla
Odchodziły kulejące duszyczki
Zatrute jabłko kneblowało martwe usta
I uwierała znaczona tożsamość
Fürer rysował krasnoludki
Niesforne wybiegały w las
Który zapamiętywały głowy
Zsuwające się po murze
Może oderwał na moment dłoń
Od linii krzaczastych brwi
Żeby zatwierdzić transporty na jutro
Albo w ciszy dogasającego ognia
Szlifował nordyckie rysy
Węgiel sypał się z pękatych brzuchów skrzatów
Strzelały zalążki guzików
Beppo też był artystą
Mieszał farby tęczówek dzieci
Skrupulatnie mierzył odległość od człowieka
Świdrując wystraszone oczy
Niedokończonym ruchem pędzla
Odchodziły kulejące duszyczki
Zatrute jabłko kneblowało martwe usta

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Już się
nie odzywam...My rating
My rating
Moja ocena
Przejmujący wiersz...Pozdrawiam.
Moja ocena
podczas czytania ciarki po plecach przebiegają!pozdrawiam
P.S.
Wiersz zainspirowany reportażem Lidii Ostałowskiej "Farby wodne", książką nominowaną do nagród: Nike i Ryszarda Kapuścińskiego.