Wstałem, lecz inny..
Słońce już odsłonięte,
puka do drzwi,
by mogło w pełni rozpromienić,
ten pusty świat,
lecz zagłuszone,
rytmem muzyki i tokiem myśli,
na razie ustało i czeka,
aż może ktoś z zewnątrz,
gdy znajdzie klucz,
zaginiony gdzieś w drodze,
otworzy i zaprosi do środka.
puka do drzwi,
by mogło w pełni rozpromienić,
ten pusty świat,
lecz zagłuszone,
rytmem muzyki i tokiem myśli,
na razie ustało i czeka,
aż może ktoś z zewnątrz,
gdy znajdzie klucz,
zaginiony gdzieś w drodze,
otworzy i zaprosi do środka.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating